Kategorie: Wszystkie | Andrzej | wielkie semantyczne nadużycie
RSS
wtorek, 04 sierpnia 2015
1. W dziesięciostopniowej skali Kubota Stegna ma numer 9. Czyli: w klapkach na plażę nie doczłapiesz. Od tak zwanego miasta do morza daleko, więc nie uświadczysz umcyków, imprezowiczów i nocnych Marków. Nie. Ku plaży ciągną tu mozolnie rodziny z dzieciakami. Kostkowaną drogą wznoszącą się bez złośliwości lecz stale, między ładnym mieszanym lasem. Wystarczy jeden deszczowy dzień i otrzymujesz przedsmak tego, jak bezludne jest to miejsce, kiedy skończy się krótki sezon. Wyobrażam sobie jak pięknie wyglądają wtedy wyzłocone drzewa przy drodze do zielonego i gderliwego jesienią morza. Jeśli w większości przypadków zmęczeni życiem znajomi planują szukać samotności w jakichś Bieszczadach, ja doradzam odwrotny kierunek. Sam planuję ją znaleźć w nadbałtyckim kurorcie wymarłym jak jakieś Silent Hill. I to wkrótce po wakacjach. Pustelnia.

"W wierszach Michała Kędzierskiego odnajdziemy i Merrilla, i Brodskiego, i Audena, z jednej strony - dążenie do kunsztownej formy i rozległe kulturowe skojarzenia, z drugiej - precyzję opisu i sięganie do codziennego doświadczenia..."

Jacek Dehnel

Tak, kiedyś się pisało wiersze :)