Blog > Komentarze do wpisu

Pocieszne a nie pocieszające

W listopadzie 2013 r. nad Łodzią kometa objawiła się z ogonem zwróconym na wschód a potem naraz obróciła się jak kurek na wieży ratuszowej i snop iskier prysnął w stronę zachodnią. Pan Marciniak jak zwykle kupił w osiedlowej Żabce piwo "Fajne" ale, zaiste!, nie było ono fajne a na dnie pływał utopiony na jakimś etapie warzenia karaczan. Wszystko to zwiastowało zjawiska przerażające y straszne. Z całej Polski zaczęły płynąć do grodu nad Łódką słowa wsparcia i otuchy...

***

Ponieważ nie zaczyna się od "a więc" zacznę od: do cholery! Przecież to jest absolutnie banalna sprawa. Skoro musi nas cały świat pocieszać, to znaczy, że mierzymy się z kataklizmem i koszmarem na miarę tropikalnego cyklonu. Podkreślając w ten sposób rozmiary niedogodności strzelamy sobie elegancko w stopę. Po co, na miłość, mamy radować się z gestów solidarności, skoro nic dramatycznego się nie dzieje?

Nie musi nas nikt podtrzymywać na duchu. Dajemy radę, wszystko gra. Trzymamy kciuki za inne miasta w Polsce!

czwartek, 14 listopada 2013, tunder75

Polecane wpisy

  • Strefa ograniczonego zasięgu.

    1.W dziesięciostopniowej skali Kubota Stegna ma numer 9. Czyli: w klapkach na plażę nie doczłapiesz. Od tak zwanego miasta do morza daleko, więc nie uświadczysz

  • List do mojego zespołu

    Ten dzień jest dla mnie wyjątkowo trudny. Rozstania na ogół są takie. I chociaż na horyzoncie mam ciekawe widoki i wiele dobrych rzeczy majaczy w oddali, zakońc

  • Nić a nic

    Widok na południe jest wciąż otawrty. Spojrzenie wędruje Niciarnianą jak korytarzem wyżłobionym w poprzemysłowym krajobrazie z typową dla niego dużą ilością zie

"W wierszach Michała Kędzierskiego odnajdziemy i Merrilla, i Brodskiego, i Audena, z jednej strony - dążenie do kunsztownej formy i rozległe kulturowe skojarzenia, z drugiej - precyzję opisu i sięganie do codziennego doświadczenia..."

Jacek Dehnel

Tak, kiedyś się pisało wiersze :)